Hutnik wygrywa z beniaminkiem!
Dodane przez tomekadmin dnia 27.07.2020 15:30:28
DSC04282.JPG

Po dziewięciu miesiącach przerwy, kibice na Stołczynie ponownie mogli obejrzeć ligowe zmagania piłkarzy Hutnika Szczecin, z trybun obiektu przy ulicy Nehringa. Pomarańczowo - czarni stworzyli dobre dla oka widowisko okraszone zdobyciem trzech punktów.

Czytaj więcej
Galeria zdjęć

Treść rozszerzona
DSC04282.JPG

Po dziewięciu miesiącach przerwy, kibice na Stołczynie ponownie mogli obejrzeć ligowe zmagania piłkarzy Hutnika Szczecin, z trybun obiektu przy ulicy Nehringa. Pomarańczowo - czarni stworzyli dobre dla oka widowisko okraszone zdobyciem trzech punktów.

Podopieczni trenerów Krzysztofa Kubackiego i Wojciecha Horby przez całe spotkanie kontrolowali sytuację na boisku, pozwalając rywalowi raptem na kilka niegroźnych strzałów. Sami natomiast często gościli pod bramką Mechanika Bobolice, lecz znów seryjnie marnowali sytuacje bramkowe. Gospodarze już po sześciu minutach objęli prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Jakub Żelazowski. Wszystko zaczęło się od Jakuba Pożyczki, napastnik Hutnika zrobił sobie miejsce mijając kilku obrońców w polu karnym i oddał celny strzał. Mateusz Kowalczuk odbił piłkę przed siebie, a ta trafiła przed pole karne skąd do siatki posłał ją kapitan Hutnika. Szczecinianie poszli za ciosem i tworzyli kolejne sytuacje, tego dnia mieli jednak rozregulowane celowniki i nie zmuszali bramkarza rywali do zbyt wielu interwencji. Efektowny strzał z powietrza Dominika Dziąbka przeleciał ponad poprzeczką, a po uderzeniu z dystansu Fryderyka Palczewskiego, zmierzająca w okienko piłka nieznacznie minęła bramkę. Kuba Pożyczka i Patryk Ortel próbowali pokonać bramkarza rywali strzałem z pola karnego w długi róg, ale w obu przypadkach piłka minęła lewy słupek. Dominik Dziąbek po podaniu od Kuby Pożyczki spróbował więc uderzenia w krótki róg, ale tam skutecznie interweniował Mateusz Kowalczuk. Piłkarze Mechanika przetrwali kolejne ataki gospodarzy i w końcówce pierwszej połowy trzykrotnie zagrozili bramce rywala. Problemy defensywie Hutnika sprawiał Karol Jabłoński, ale we wszystkich przypadkach skutecznie interweniował Dima Sobetskyi.

Chwilowy zryw gości w końcówce pierwszej połowy nie miał przełożenia na drugą część, w której ponownie do głosu doszli gospodarze. Niemoc strzelecką pomarańczowo - czarnych przełamał Jakub Pożyczka. Napastnik Hutnika podwyższył prowadzenie skutecznie kończąc dośrodkowanie Dominika Dziąbka. Wychowanek klubowej Akademii również powinien był wpisać się na listę strzelców, gdy idealnie piłkę w polu karnym wyłożył mu Michał Janicki. Niestety młody pomocnik na tyle niefortunnie dołożył nogę, że piłka zamiast do siatki poturlała się wzdłuż bramki... Gospodarze stworzyli sobie jeszcze kilka okazji, lecz nie były one już tak klarowne jak te w pierwszej połowie. Goście nie mieli tego dnia pomysłu na sforsowanie defensywy rywala i mecz zakończył się drugim w tym sezonie zwycięstwem Hutnika, z czystym kontem po stronie strat.

Hutnik Szczecin – Mechanik Bobolice 2:0 (1:0)

1:0 – Jakub Żelazowski 6`

2:0 – Jakub Pożyczka 55`

Hutnik: Sobetskyi, Szewczykowski, Andrzejewski, Janicki, Konopski (87` Maślewski), Ortel (72` Ziółkowski), Palczewski (78` Chodorowski), Sobinek (63` Mazurek), Żelazowski, Dziąbek, Pożyczka (82` R. Misztal)

Mechanik: Kowalczuk, Boderek, Zimnicki, Leszczyński, Winkowski (75` M. Misztal), Karol Jabłoński, Krzysztof Jabłoński, Kosmalski, Ornowski (46` Mikołajczyk), Kordek (39` Grześkowiak), Krysztoforski (73` Muzyczuk)


Łukasz Czerwiński